Historię włoskiej rodziny mafijnej, jej walki o pieniądze, wpływy i władzę znają już chyba wszyscy dzięki ekranizacji powieści Mario Puzo „Ojciec chrzestny”. Kto widział ten wie, jaki los spotkał wielkiego Dona, jego potomków, kto z mafijnych porachunków wyszedł pokonany, kto silniejszy oraz co się stało z siejącym grozę Lucą Brasi. Komu podrzucono rybę w gazecie, kto znalazł koński łeb w swoim łożu, a kto zebrał po pysku za niegodne zachowanie. Na to w takim razie nie będę poświęcał czasu.
Do tej pory nie udało mi się (mimo wielu starań osób trzecich) przysiąść i obejrzeć tego jednego z najwyżej ocenianych filmów świata. Jakoś z tym żyłem i miałem się dobrze. Do czasu. Dokładniej, do chwili gdy przesłuchałem „Ojca chrzestnego”. Od tej chwili mam się jeszcze lepiej. Na powieść w wersji dźwiękowej trzeba poświęcić dwa razy więcej czasu niż na ekranizację, ale warto. Szczególnie, jeśli lektorem ma być Jan Englert (są i inne wersje, ale ta jest chyba najważniejsza)
Nie wiem jak to się stało, ale umknął mi fakt kto czyta (pewnie dlatego, że zwykle słucham przy zajęciach całkowicie pochłaniających mój wzrok), a do tego często nie przykładam uwagi do lektora (chyba, że nie mogę wytrzymać, to wolę znać nazwisko, by ustrzec go się w przyszłości). Tym razem też nie interesowałem się komu przypadnie to zadanie i poświęciłem się treści. Nie było mi jednak dane skoncentrować się tylko na niej, bo forma nie dawała o sobie zapomnieć. Żadnych zbędnych muzycznych wstawek. Tylko historia rodziny ze spalonej słońcem Sycylii – wyspy suchej i twardej jak kamień opowiedziana równie mocnym i doświadczonym przez lata głosem. Opowieść snuta spokojnie lecz czuje się w wypowiedziach bohaterów wszystkie emocje jakie powinny się tam znaleźć. Maluje się przed słuchaczem doskonały obraz tego kim i jacy są. W przerwach do których byłem zmuszony zastanawiałem się, kto to czyta, bo po raz pierwszy dykcja i barwa głosu w połączeniu z opowiadaną historią zrobiły na mnie tak duże wrażenie. Teraz już wiem i chylę czoło.
Film zbiera noty na poziomie 9 punktów na 10, ten audiobook zasługuje w moich uszach na podobną ocenę. O sposobie i jakości wykonania nie chcę się wypowiadać, bo one się tu zupełnie nie liczą.
Tytuł: Ojciec chrzestny
Autor: Mario Puzo
Lektor: Jan Englert
Wydawnictwo: RTW
Czas: 6h
Gdzie kupić?
***
Recenzja dzięki użyczeniu audiobooka przez redakcję serwisu o książkach nakanapie.pl.
Brak podobnych wpisów




